Czy w muzyce wymyślono już wszystko, co było do wymyślenia? Mam takie wrażenie słysząc piosenki, które jakoś nawiązują do innych piosenek.
Czasem tekstem, czasem dźwiękiem, czasem zachowaniem artysty. Z reguły jest to lekkie nawiązanie, jednak często to są czyste plagiaty. Zastanawiam się skąd się to bierze.
Czy rzeczywiście w muzyce wymyślono już absolutnie wszystko czy raczej to wynik ułatwiania sobie życia zawodowego? W końcu trudniej jest usiąść i napisać muzykę od początku, łatwiej natomiast ściągnąć parę nut z poszczególnych utworów połączyć to w zgrabną całość i przedstawić jako swoje. Tak myślą niektórzy muzycy, jednak mi się to nie podoba. Jeśli ktoś mniema się artystą muzykiem powinien być twórcą od początku do końca. A jeśli nie jest powinien jasno określić, kto jest autorem muzyki.
Wszelkie odstępstwa od tego może początkowo uchodzą płazem, jednak w końcu są odkrywane. I wtedy taki artysta staje się tylko zwykłym muzykiem kopiującym. Niestety wiedza muzyczna przeciętnego słuchacza jest tak niewielka, że nie zauważa takich operacji, i artysta, który kopiuje cudze pomysły jest postrzegany jako oczywisty twórca. Szkoda, ze tak jest. (więcej…)