Plagiaty muzyczne

9 maja 2010

Czy w muzyce wymyślono już wszystko, co było do wymyślenia? Mam takie wrażenie słysząc piosenki, które jakoś nawiązują do innych piosenek.

Czasem tekstem, czasem dźwiękiem, czasem zachowaniem artysty. Z reguły jest to lekkie nawiązanie, jednak często to są czyste plagiaty. Zastanawiam się skąd się to bierze.

Czy rzeczywiście w muzyce wymyślono już absolutnie wszystko czy raczej to wynik ułatwiania sobie życia zawodowego? W końcu trudniej jest usiąść i napisać muzykę od początku, łatwiej natomiast ściągnąć parę nut z poszczególnych utworów połączyć to w zgrabną całość i przedstawić jako swoje. Tak myślą niektórzy muzycy, jednak mi się to nie podoba. Jeśli ktoś mniema się artystą muzykiem powinien być twórcą od początku do końca. A jeśli nie jest powinien jasno określić, kto jest autorem muzyki.

Wszelkie odstępstwa od tego może początkowo uchodzą płazem, jednak w końcu są odkrywane. I wtedy taki artysta staje się tylko zwykłym muzykiem kopiującym. Niestety wiedza muzyczna przeciętnego słuchacza jest tak niewielka, że nie zauważa takich operacji, i artysta, który kopiuje cudze pomysły jest postrzegany jako oczywisty twórca. Szkoda, ze tak jest. Czytaj dalszą część wpisu »

Szansa dla młodych talentów muzycznych

9 maja 2010

Programy telewizyjne prezentujące amatorów śpiewających piosenki znanych gwiazd to doskonała szansa na zaistnienie na polskim rynku muzycznym. Uważam, że takie programy mają głęboki sens.

Pozwalają się zaprezentować od strony umiejętności muzycznych osobom, które nigdy i w żadnej innej sytuacji takich szans by nie miały. Bo jakie możliwości wypromowania się ma przeciętny młody człowiek z małego miasteczka? Nawet bardzo uzdolniony muzycznie? Może, co najwyżej śpiewać na rynku lokalnym, na dożynkach, weselach i najprawdopodobniej nigdy nie będzie zauważony.

Dlatego takie programy, które często są nagrywane w różnych miastach, a więc niejako wychodzą do ludzi są doskonałym pomysłem. Dzięki nim wiele wspaniałych utalentowanych muzycznie osób zostało zauważonych i miało szansę wypłynąć. Część z nich utrzymała się na scenie, stali się sławni. Inni mieli swoje pięć minut. Nieważne. Ważne jest, że mieli swoją szansę. Szkoda tylko, że w tych programach bierze również udział wiele osób, które nigdy nie powinny śpiewać. Czytaj dalszą część wpisu »

Muzyka dla mas

9 maja 2010

Patrząc na dzisiejszy rynek muzyczny mam wrażenie, że wszystko, co dobre zastąpiła muzyka dla mas. Takie disco polo w lepszym wydaniu. Nieskomplikowana muzyka, prosty tekst i nic więcej.

Do tego artysta, lub artystka z kategorii kochających skandale i to wystarczy. Ja się z tym całkowicie nie zgadzam i dziwię się, że tacy w cudzysłowiu artyści są na topie. Powiem wprost. Wielu z nich nawet nie potrafi śpiewać.

Najdziwniejsze jest to, że nikt, ze znawców muzyki ich nie podsumuje. Owszem, pojawiają się nieśmiałe głosy przeciw, jednak są one niczym względem głosów za. Reklama, dobry PR robią swoje. I tak mamy w naszym kraju śpiewających ludzi, którzy nic sobą nie reprezentują, zarabiają miliony złotych i żądają wręcz, żeby określać ich mianem artystów.

Dopóki będzie przyzwolenie ludzi na takie coś nic się nie zmieni, czego osobiście bardzo żałuję. Myślę sobie, że również przez to ci prawdziwi artyści są w odwrocie. W końcu nie chcą nawet występować obok takich gwiazdek. Nie dziwię się. Czytaj dalszą część wpisu »

Nietypowe style muzyczne

9 maja 2010

Wielu fanów muzyki wybiega w swoich zainteresowaniach poza znane gatunki i style muzyki. Jest to jak najbardziej słuszne i oryginalne. Sam nalezę do takich osób.

Od wielu lat jestem fanem folku irlandzkiego. Oczywiście spotykam się z niezrozumieniem, ludzie kojarzą folk z folklorem a więc klasyczną polka muzyka góralską, której fanem nigdy nie byłem. Folk irlandzki moim zdaniem jest o wiele ciekawszy i odpowiadający moim gustom muzycznym.

Zainteresowanie nim wzięło się przez przypadek. Posłuchałem, zakochałem się i tak już zostało. Dlatego zachęcam wszystkich do wybiegania poza oczywiste gusta muzyczne. Może spodoba się Wam się piosenka węgierska, może tam-tamy z Ameryki Południowej.

Nie wiem. Jednak wiem, ze takie poszukiwania mają sens. Warto jest szukać i znaleźć to, co będzie Was naprawdę interesować. Bo posłuchać klasycznej komercji można zawsze. Jednak posłuchać czegoś, co naprawdę kręci już nie zawsze. Nie wszystko usłyszymy w radiu, w telewizji.

Nie wszystko tak od razu znajdziemy w sieci. Jednym słowem szukajcie a na pewno znajdziecie.

Muzyczne wspomnienia, naszą historią

9 maja 2010

Czasami wracam w myślach do muzyki sprzed lat. Z dzieciństwa, lat młodości. Zastanawiam się jak to jest, że wtedy muzyka zajmowała w moim życiu o wiele ważniejszą rolę?

Dzieje się tak chyba z jednego z dwóch powodów. Albo powodem jest dorastanie i życiowe priorytety, albo fakt, ze dzisiejsza muzyka, typowo komercyjna nie jest czymś, czego fanem można być.

Po części powodem są priorytety. Jednak kryteria ważności się zmieniają i niestety muzyka schodzi na alaszy plan. Zostaje zdegradowana do roli towarzyszki samochodowych podróży. W domu, co prawda radio jest włączone przez cały czas, jednak to nie jest ta muzyka, o która chodzi.

Nie ma tej najlepszej, wyszukanej, jedynej. I trudno żeby była, skoro radio jest produktem dla ma. Drugi powód, czyli jakość dzisiejszych przebojów również jest niezmiernie ważny. Zastanawiam się jak to jest, ze przeboje sprzed lat pamiętam do dziś a nowości dzisiejsze zapominam po pół roku. Chyba to najlepiej świadczy o jakości dzisiejszej muzyki. Jest nijaka, nie trafiająca do odbiorcy.

Boje się, ze tak już będzie stale. W końcu nie zanosi się na to, żeby jakość muzyki się poprawiła. Komercja króluje i jeszcze długi czas królować będzie.